piątek, 12 czerwca 2015

50 twarzy Słoya

No dobra, tak naprawdę to nie 50 tylko 7. I nie żadnego Słoya tylko po prostu słoika ;)


Moja przyjaciółka ma dar. Dar do dawania najlepszych prezentów! Wszystko co od niej dostanę zawsze ogromnie mnie cieszy. Znaczy może wyjaśnijmy sobie na początek, że cieszy mnie właściwie absolutnie wszystko co dostaję Kilka naklejek w kształcie czajniczka, sznurek jutowy, herbata, skarpetki czy batonik. Naprawdę cieszę się ze wszystkiego i naprawdę zawsze szczerze, ale prezenty do przyjaciółki to zawsze strzał w 10-tkę! Powinna być pełnoetatowym Świętym Mikołajem ;)

W tym roku na imieniny dostałam słoik. Ktoś niewtajemniczony powiedziałby:
"Yyyy... słoik? Serio?"
"Ale jak to słoik? Taki normalny?" 

Ale ja tak nie powiedziałam. I wy pewnie też byście nie powiedziały, a przyjaciółka dobrze wiedziała co robi. A ten niewtajemniczony nie wie, ile możliwości daje ten niby zwykły słoik! Tak, normalny. O taki:



Wynalazłam dla słoika wieeele zastosowań u siebie w domu. Pierwsza myśl, jaka tylko przyszła mi do do głowy jak go zobaczyłam to:

1. Wazon - zawsze chciałam mieć taki okrągły wazonik na krótkie, cięty kwiaty. No i mam! I prezentuje się pięknie :)




2. Słoik na herbatkę - macie czasem takie durne myśli, że np. stoicie na moście, macie w ręku telefon i przez głowę przemyka taka myśl "ciekawe co by było jakbym go teraz zrzuciła..." Miałam taką myśl, czy by nie zalać wrzątkiem tego słoja pełnego różnych herbatek... Mega głupie, no nie? :P 



3. Słoik na słodycze - miałam w głowie piękne zdjęcie z ciasteczkami, ale coś się nie zanosi żebym je upiekła, także są Mamby! Mało ich. To naprawdę nie moja wina ;)




4. Słoik na nitki, wełnę, sznurki i inne kłębiące się pierdółki



5. Moja ulubiona opcja - lampion! Nie muszę chyba komentować.




6. Lubicie gry towarzyskie i planszowe? My lubimy.Oj lubimy!



7. Standard. Jak wszystko w domu - pojemnik na kota. Kot jak zwykle rozmazany.



Poleciłabym Wam mieć taką przyjaciółkę, ale moja już jest zajęta :* także polecam słoik! :D

Można w nim trzymać jeszcze jakieś przetwory, nalewki, waciki w łazience, pędzle i farby... całą masę rzeczy. Właściwie każdy powinien mieć co najmniej 3 takie słoiki ;)

Miłego weekendu!
Magda

26 komentarzy:

  1. No piękny ten słoik, i tyle ma zastosowań... Pewnie to nie wszystkie możliwe :) Mi też przeszło przez myśl, by był pojemnikiem na ciasteczka.. Ale najpiękniej jest chyba z funkcją lampionu i wazonu na kwiaty :)))

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jako wazon i lampion jest najpiękniejszy :)

      Usuń
  2. Więc mówisz, że też masz w domu krasnoludki, które podjadają Ci słodycze (mamby)? :)
    Słój rewelacja. Ile pomysłów, tyle jego zastosowań. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi krasnoludkami to jakaś plaga! Już wszystko prawie wyżarły! ;))

      Usuń
  3. No grunt to głowa pełna pomysłów i nawet słój może mieć mnóstwo zastosowań i wszystkie bardzo fajne :)) A swoją drogą to słój prześliczny :))
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się te pomysły w głowie nie mieszczą! Może do słoja by weszły? ;)

      Usuń
  4. Tak, wykorzystanie takich słoików to tylko nasza wyobraźnia jest w stanie pojąć :))) Jest ich tak wiele!
    Pozdrawiam weekendowo :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Inni nie wiedzą o co chodzi z tymi słoikami! Ale nie muszą wcale ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam słoiki, takie zwykłe - niezwykłe cuda :)
    Najbardziej te robiące za wazon lub lampion, ewentualnie za doniczkę normalną ...;)))
    Akurat mam kilka takich kwiatków w domu, które nie potrzebują podstawki z wodą ;)
    Albo potrzebują ale zdążyły sie przystosować do "trudnych" warunków i jest im dobrze w słoikach :)))
    POZDRAWIAM! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo a ja się zastanawiałam, który kwiatek mogę skazać na taki słoik i czy w ogóle mogę! Ale to jak dokupię jeszcze z jeden słoik, bo kwiatek zajmie go na stałe! ;)

      Usuń
  6. Niezwykle wszechstronny ten słój :) I do tego bardzo ładny.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest wyjątkowo wszechstronny! Nawet na drutach robi ;))

      Usuń
  7. Taka przyjaciółka to skarb a słoik pewno jeszcze niejedna twarz dostanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, takiej to ze świecą szukać! Albo z lampionem!

      Usuń
  8. No widzisz, a ja mam tyle różnych słoi i ozdobnych szklanych pojemników i nigdy nie wiem co do nich włożyć, żeby było i ładnie i praktycznie. Na zdjęciach wszystko pasuje, a w realu jakoś nie bardzo.... Ja po najmniejszej linii oporu- wsadzam kwiatki i już :)))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, a ja chodzę z tym słojem po domu i co chwila wkładam coś innego! Potem wyjmuję i znowu ... dlatego właśnie potrzebuję ich kilku!

      Ale myślę, że znalazłby wiele zastosowań w Twojej nowej wersji kuchni :)

      Usuń
  9. hah - ale się uśmiałam - Słoya - przez "y" zabrzmiało amerykańsko:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siur, że amerykańsko! Ty jako osoba związana z angielskim pewnie jesteś trochę przeczulona na tym punkcie ;)

      Usuń
  10. No ja to jestem - miałam bardzo podobny słoik, tylko większy i... wyrzuciłam :/ Tzn. śmierdział śledziami, które w nim kiedyś zrobiłam, ale w sumie mogłam go mądrzej wykorzystać! Ech. A Twoje 7 twarzy słoja super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha obśmiałam się z tych Twoich śledzi ;) Szkoda, że wyrzuciłaś - może dałoby się odmoczyć!

      Usuń
  11. Bardzo inspirujący post. Choć pomysł ze słojem na kota lekko kontrowersyjny ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot sam chciał! Mówią, że jak wejdzie kocia głowa to i reszta wejdzie, ale nie tym razem ... nie zmieściło się ;)

      Usuń
  12. Super. Odkryłaś wszystkie twarze tego pięknego Słoya ;)
    Ładnie tu u Ciebie, będę częstszym gościem :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. hej :) super post :) piękny słój, gdzie został zakupiony?? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń